"Uczymy jak Myśleć" Robert Fisher, recenzja 2

Recenzja
Robert Fisher – „Uczymy jak myśleć”
Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne
Warszawa 1999
„Każda lekcja jest lekcją myślenia”
Gilbert Ryle
Do zajrzenia do książki Roberta Fishera, pt., „Uczymy jak myśleć” skłoniła mnie chęć poznania i nauczania umiejętności myślenia, jak rozumować oraz rozwiązywać problemy.
W większej części kształcenie jest ukierunkowane na wyrobienie w uczniach określonych umiejętności podstawowych, nie zaś na realizację potencjału intelektualnego. Nauczanie umiejętności myślenia opiera się na przekonaniu, że myślenia można się nauczyć i uczyć, że można podnieść poziom inteligencji każdego dziecka, jeśli tylko włączą się w to nauczyciele i rodzice.
O najnowszych badaniach nad inteligencją jest mowa w rozdziale pierwszym. Czym jest myślenie? Autor porusza ten temat, który jest podstawą wszelkich kompetencji człowieka i co umożliwia mu przetrwanie. To zdolność, która jest przypisywana ludziom, co odróżnia nas od zwierząt i maszyn. Myślenie jest definiowane bardzo różnie, nie są znane wszystkie odpowiedzi na postawione pytania, np., Co charakteryzuje zachowanie inteligentne? Co wyróżnia osoby myślące dojrzale i z powodzeniem? Jakie słabości występują powszechnie w myśleniu ludzi? Jak uczyć dzieci, żeby zdołały ich uniknąć? oraz w jaki sposób elementarne formy myślenia dziecka przekształcają się w umiejętności wysoko zorganizowane? Autor wyróżnia różne formy inteligencji: inteligencję werbalną,
logiczno – matematyczną, wizualno – przestrzenną, muzyczną, ruchową (ciała) i społeczną. Podkreśla także działanie ruchu na rzecz rozwoju intelektualnego dzieci, który wyrabia
w nich umiejętności myślenia. Zostały uruchomione specjalne programy, narzędzia, metody, które uczą skutecznej umiejętności myślenia.
Kwestie związane z jego nauczaniem poruszane są w następnych częściach.
W rozdziale drugim poruszany jest problem twórczego myślenia u dzieci.
Autor zadaje pytanie co to takiego „myślenie kreatywne”? Jak można je wywołać? Mówi,
że twórczość sprowadza się do przestawiania tego, co wiemy, żeby odkryć coś czego nie widzieliśmy. Podkreśla, że aby myśleć twórczo, musimy świeżym okiem spojrzeć na to,
co przyjmowaliśmy za dane z góry. Z myślenia twórczego biorą się odkrycia, rodzą hipotezy. Myślenie kreatywne cechuje fantazja i pomysłowość, czego efektem są nowe pomysły. Jednak każdy akt twórczy, którego celem jest rozwiązywanie problemu, wymaga rozumowania krytycznego, gdyż rozwiązanie powinno być wartościowe.
O myśleniu krytycznym mówi rozdział trzeci. Dzięki niemu dzieci potrafią rozpoznać najwartościowsze ze swoich pomysłów. Wyróżniony jest w tym rozdziale ideał „człowieka rozumnego”, który potrafi myśleć niezależnie (samodzielnie). Stawiane są także pytania jak można wyróżnić i opisać umiejętności myślenia krytycznego? Jak tego myślenia można nauczyć dzieci?
Myślenie krytyczne wiąże się z logicznym wnioskowaniem w procesie rozwiązywania problemów. Rozdział czwarty pokazuje, jak uczynić z rozwiązywania problemów użyteczne narzędzie ćwiczenia się w znajdowaniu, weryfikowaniu i wykorzystaniu informacji nie tylko
w szkole, ale także i w życiu codziennym. Podczas procesu rozwiązywania problemu człowiek myśli nad jego rozwiązaniem. Głównym pytaniem, jakie autor stawia w tym rozdziale jest:
jak pomóc dzieciom w efektywnej nauce rozwiązywania problemów?
Jaki jest sposób, dzięki któremu można tę naukę osiągnąć?
Każdy napotyka się w swoim życiu na problemy, tak samo jak dziecko jak i dorosły, jednak nie każdy potrafi sobie z nimi sam poradzić. Opisany w rozdziale piątym program R. Feuersteina pokazuje jak pokonać przyczyny porażek przy rozwiązywaniu problemów.
W tej metodzie specjalnie dobrane narzędzia uczą i rozwijają umiejętności radzenia sobie
z rozwiązywaniem problemów. Autor podkreśla tu rolę dorosłego, którego głównym zadaniem jest pomoc w przezwyciężaniu deficytów umysłowych czego rezultatem jest podnoszenie inteligencji.
Kolejnym programem nauczania umiejętności myślenia jaki autor umieszcza w swojej książce jest projekt M. Lipmana – kurs „Filozofii dla dzieci”, zawarty w rozdziale szóstym. Jego zamiarem było doprowadzić dzieci do myślenia na własny rachunek, by nie dać się wciągnąć w naukę pamięciową, w której dzieci nie uczą się czym jest treść, tylko zapamiętują coś, czego nie rozumieją. Program ten polega na przystosowaniu filozofii do potrzeb
i możliwości dzieci w różnym wieku. Uczy jak dzięki rozmowie kształcić myślenie i jak uczynić z klasy prawdziwą społeczność badawczą.
Kolejne, już ostatnie dwa rozdziały pokazują jak ukierunkować proces dydaktyczny na rozwijanie myślenia uczniów. W rozdziale siódmym porusza myślenie na lekcjach języka ojczystego (w mowie, mówieniu, słuchaniu, związku czytania z myśleniem, pisaniu), a także matematyki (w liczbie, algebrze, kształcie, pomiarze, opracowaniu danych, rozwiązywaniu problemów). Natomiast w rozdziale ósmym poruszane jest myślenie na każdym przedmiocie, w każdej klasie, gdzie kształtowany jest rozwój poznawczy, projektowanie i technika, geografia, historia, wychowanie plastyczne, wizualizacja, wychowanie muzyczne oraz wychowanie fizyczne.
Ostatnie dwa rozdziały mówią o jakości procesu dydaktycznego, o sposobach jakich używa nauczyciel, aby pomóc uczniom tworzyć pojęcia i włączyć nową wiedzę i myśli w podstawowe struktury poznawcze. W rozdziałach tych zamieszczone zostały liczne metody, które mają ukształtować w dziecku jego obraz, a także rozwinąć zdolności myślenia i działania. Osoba myśląca to taka, która się twórczo rozwija nie tylko w szkole, ale także
w życiu codziennym.
Podsumowując, książka Roberta Fishera, pt., „Uczymy jak myśleć” pokazuje, że sztuki myślenia można uczyć każdego na wszystkich lekcjach, z każdego przedmiotu. Autor szczegółowo rozpatruje, jak to robić. W tym celu prezentuje główne idee, metody i wyniki badań, które były robione przez ostatnie lata.
Książka jest pożyteczna lekturą, która jest przeznaczona dla wszystkich zainteresowanych nauczaniem, jak myśleć, rozumować, rozwiązywać problemy.
Czerpać można z niej wzory metod nauczania dzieci samodzielnego myślenia w szkole oraz w domu. Dla nauczycieli może być przydatną książką w rozwijaniu własnej sytuacji życiowej.


Autorem tego wpisu gościnnego jest Marlena Parda.